Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2019

Świąteczne życzenia, choinka vintage…

Obraz
i tęsknota za prawdziwą zimą. Moi Mili Goście ! Dzieląc się opłatkiem w wyjątkowy dzień Wigilii Bożego Narodzenia życzę Wam, by w tych urokliwych, świątecznych chwilach najważniejsza była miłość, wsparcie, zrozumienie i radość z czasu spędzonego w gronie najbliższych. Niech te Święta przyniosą Wam spokój, odpoczynek od pośpiechu, zabiegania i nadmiaru obowiązków. Zdrowych, pogodnych i radosnych Świąt !!! Jako dodatek do życzeń załączam piękny wiersz Włodzimierza Dulemby „Wigilia z gwiazdką ” . Zwrotki utworu pozwolę sobie ozdobić zdjęciami choinki w mojej ulubionej wersji vintage. Na niektórych kadrach widoczny też będzie wykonany przeze mnie wianek, oczywiście w tym samym klimacie.  Czas oddać głos poecie: Zapadł wieczór – ten jedyny, najpiękniejszy w roku, wszyscy są dla siebie mili i tak cicho wokół. Pora gwiazdko na wieczerzę, widzisz jak czekamy, wyjdź na niebo srebrnym blaskiem, w oknie się spotkamy. Połamiemy

Świąteczne wypieki – piernik i ciasto makowe z bakaliami.

Obraz
Zapach świąt unosi się w powietrzu. Święta Bożego Narodzenia pachną moimi ulubionymi przyprawami korzennymi. W powietrzu unosi się aromat cynamonu, imbiru, goździków, gałki muszkatołowej, kardamonu... Dlatego piernik to obowiązkowa słodkość na świątecznym stole. Dla urozmaicenia proponuję jeszcze ciasto makowe z bakaliami i orzechami, które idealnie wpisuje się w smak tych świąt.  Rozpoczęłam już pierwszą turę świątecznych wypieków. Gdyby ktoś chciał wypróbować ich smaków, poniżej zamieszczam przepisy. Piernik Mój ulubiony przepis, który towarzyszy mi od ok. 20 lat. Zawsze się udaje i smakuje wyjątkowo, bo piekę go wyłączne w okresie świąteczno-noworocznym.  Można go upiec bez dodatków, z rodzynkami lub z orzechami włoskimi – taką wersję preferuję. Do polewy używam czekolady, którą rozpuszczam na gorąco w rondelku z małą ilością mleka. Do wypieku użyłam różnych form i z tej pierwszej tury: keksówka poszła ze mną do pracy, choineczkę podar

Kuchnia świątecznie wystrojona…

Obraz
w samodzielnie wykonane ozdoby. Uwielbiam tworzyć dekoracje. Nadchodzące święta to dla mnie bardzo inspirujący czas. Pora więc zaprezentować zimowy i świąteczny aranż kuchni, w której postawiłam na stonowaną kolorystykę. W wieczornej odsłonie całość tworzy miły, przytulny nastrój. Zaprezentuję Wam zimowy domek, który wykonałam własnoręcznie. Kilka tekturowych pudełek połączyłam klejem i zszywaczem. W domek wkomponowałam wieżę z aniołkiem. Przy użyciu żyletki powycinałam okienka. Następnie rozpoczęłam najprzyjemniejszy etap, czyli dekorowanie. Kolejny aniołek przycupnął w okienku. Dodałam firanki a całość oplotłam światełkami. Pędzelkiem rozprowadziłam klej, by wata i sztuczny śnieg nadały mu zimowy klimat. W otoczeniu choinek, świerkowych gałązek i w towarzystwie Mikołaja, świąteczny domek nastrojowo ozdobił okno. Oto kolejna dekoracja, którą wymyśliłam i samodzielnie wykonałam. Bazą był lampion, do którego włożyłam drew

Byliście grzeczni?

Obraz
Zwyczaj obdarowywania prezentami.   Taki piękny dzień nam dziś nastał… Starszy pan z siwą brodą wyruszył do pracy. I choć w różnych regionach świata jego wizerunek jest nieco odmienny, to dla obdarowanych nie ma to chyba żadnego znaczenia. źródło: internet Do dziś pamiętam, jak zostawiałam listy do św. Mikołaja  na parapecie okna i jak wiele radości sprawiały mi otrzymane prezenty (bo byłam oczywiście bardzo grzeczną dziewczynką). źródło: internet Utrwalony w naszej tradycji wizerunek św. Mikołaja to  starszy, brodaty , grubszy jegomość w charakterystycznym czerwonym stroju z czapką obszytą białym futrem z pomponem. źródło: internet To jasne, że ten wyjątkowy gość odwiedza wyłącznie grzeczne dzieci,  ale myślę, że my dorośli też możemy tego dnia obdarować się życzliwością, uśmiechem, dobrym słowem… I takich podarków życzę Wam nie tylko od święta. Anita  

Witam grudzień na zimowo… i zaczynam dekorować dom.

Obraz
Poszłam w klasykę. Mimo, że jesień trwa w najlepsze, to nie ma takiej siły, która mogłaby powstrzymać mnie przed grudniową gorączką dekorowania domu w zimowo-świąteczne akcenty. To jest ten czas, w którym głęboko schowane „dziecko” wychodzi na światło dzienne. Nie wiem skąd tak mam i nie ma to już raczej większego znaczenia, bo skoro na przestrzeni tylu lat mi nie przeszło to wiem, że to już stan chroniczny i   nieuleczalny. Dekorowanie domu w tym przedświątecznym okresie sprawia mi tyle nieopisanej radości. Za to w najpiękniejszym momencie roku – w okresie świąt Bożego Narodzenia, dom lśni wyjątkowym blaskiem. Skoro mowa o blasku, to świeca symbolizująca pierwszą niedzielę Adwentu już zapalona. Tylko wieniec ma kształt podłużny, ponieważ kolisty nie zmieściłby się na kominku. Nie przywiązuję uwagi do tego, jaki panuje trend w dekoracjach i nie ulegam modom. To co mi w duszy gra, decyduje o efekcie kompozycji. Rozpoczęłam od klasyki, czyli czerwi