Posty

Ukwieciłam otoczenie domu…

Obraz
by nadać przestrzeni koloru i uroku.  Ogród kwiatowy nie musi oznaczać wyłącznie nasadzeń na rabatach.   Tym bardziej, że czas kwitnienia takich roślin zbyt szybko przemija. Dlatego kompozycje w skrzyniach, donicach, koszykach i wszelkich pojemnikach pozwolą cieszyć się kwiatami aż do późnej jesieni. Jak co roku zakupiłam trochę roślin, by stworzyć z nich nowe aranżacje. Efekt postanowiłam uwiecznić na blogu, bo w każdym sezonie są to inne kompozycje, a dzięki temu pozostaną tutaj miłą pamiątką, bez względu na upływ czasu… Niegdyś barwa kwiatów nie miała dla mnie większego znaczenia ważne, by kwitły. Ale to się zmieniło i tak się zradykalizowałam, że właśnie kolor stał się kluczem doboru konkretnych roślin. Najcudowniejsze to pochodne bieli, różu, fioletu i wszelkich niebieskości i w tej palecie barw zestawiam je ze sobą. Po raz pierwszy skusiłam się na sundavillę, która za   sąsiadki otrzymała   urokliwe lobelie. Posadzona w s...

Ważne przesłanie oraz Matka Natura na Dzień Matki…

Obraz
czyli piękno kwietnej łąki zamiast wyszukanych bukietów. Dzień 26 maja to u nas rokrocznie potrójne święto – mojej Mamy, moje oraz kolejne, tym razem 6 urodziny Luny. Majowy spacer i proste piękno otaczającej natury zainspirowały  mnie, by zadedykować Wam w tym szczególnym dniu urokliwe,   łąkowe kwiaty. Dla mnie śliczne… Dzień Matki   to wyjątkowa okazja do okazania szacunku i miłości  Matkom nie tylko za fakt bycia matką, ale za życiową mądrość i Jej wpływie na wychowaniu nas do dorosłości, do ludzi, do świata… Nie mam na myśli podnoszenia tego święta do rangi kultu, ale wyłącznie to, by żadna Kochana Mama nie czuła się w tym ważnym dniu samotna. Czym jest macierzyństwo dla mnie? Streszcza się ono w słowach Katharine Hadley: „Gdy decydujesz się na dziecko zgadzasz się, że od tej chwili, Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem.”   Czego pragnę jako ma...

DIY – kącik ogrodnika...

Obraz
czyli wygodne miejsce do pracy pod chmurką. Pielęgnacja ogrodu to bardzo przyjemne zajęcie, bo relaksuje i wycisza. Wiosną jest to dla mnie również fantastyczna gimnastyka na świeżym powietrzu. To czas, gdy dosłownie padam na kolana przed niektórymi roślinami (różaneczniki,   magnolie, hortensje, róże), by je odżywić odpowiednimi nawozami. Dzięki temu   zdrowo i bujnie kwitną. Niezależnie od stałych nasadzeń, co roku przygotowuję barwne kompozycje w donicach i różnych pojemnikach. Taka samozwańcza   ogrodniczka potrzebuje jednak wygodnego miejsca do pracy (a nie jak dotychczas na trawie, na kolanach). To jedna – praktyczna strona projektu, druga to wyobrażenie, jak klimatycznie można takie miejsce urządzić. Kącik ogrodnika to wizja, która spełnia wszystkie moje oczekiwania. W dzisiejszym technicznym poście opowiem Wam, jak powstawał. Uznałam, że kamienny mur sąsiada będzie idealnym tłem i jednocześnie ścianą   domykającą projekt...