Wrzesień w ogrodzie ʹ26

 

…charakteryzuje się przenikaniem barw późnego lata z nadejściem wczesnej jesieni.
To czas, w którym typowo letnie byliny powoli przekwitają, a pełnię urody
pokazują gatunki odporne na chłodniejsze noce, tworząc
kompozycje o ciepłej tonacji kolorystycznej.
 



Wśród moich ulubionych wrześniowych piękności prym wiodą zawilce japońskie.
Czarują długim i obfitym kwitnieniem. Na smukłych pędach, ponad ulistnieniem
wznoszą się ich zwiewne kwiaty o delikatnych płatkach, których kontrastowy
środek otoczony jest wianuszkiem cieniutkich, złocistych pręcików.
 


Gęste kępy astrów bylinowych (tzw. marcinków) powoli obsypują się drobnymi,
fioletowymi kwiatkami. Apogeum ich kwitnienia przypadnie na październik,
bo to już ostatnie z jesiennych bylin o tak wyrazistej barwie.
 





Charakterystyczną cechą września jest kwitnienie traw ozdobnych.
Wypuszczają one dekoracyjne, puszyste wiechy, by wraz z upływem czasu
mienić się odcieniami beżu i złota nadając ogrodowi lekkości i dynamiki na wietrze.
 


W moim małym ogrodzie pozostały wyłącznie rozplenice.
Zachowują zwarty pokrój, nie pokładają się i nie rozrastają tak ekspansywnie
jak miskanty, z którymi swoje ogrodowe eksperymenty już zakończyłam.

W zacisznym miejscu, tuż za rozplenicą wyleguje się Luna.
Lubi wygrzewać się na słońcu, a ja lubię, gdy towarzyszy mi podczas
prac w ogrodzie – choćby nawet śpiąc… ma przecież już sędziwy wiek ;-)

 

W ciepłych promieniach słońca kwitną też ostatnie kwiaty późnego lata.












 

Wrześniowy ogród wciąż tętni życiem. Kwitnące nieustannie
lawendy i astry są jednymi z ostatnich tak bogatych źródeł nektaru
dla pszczół, trzmieli i motyli, które intensywnie żerują przed nadejściem zimy.
 

W tym sezonie postanowiłam wyściółkować rabatę bylinową
grubą korą pochodzącą ze starych, powalonych, nadsańskich topoli.
Warstwa kory, zrębków lub innego odpowiedniego materiału organicznego –
szczególnie przydatna podczas suchego lata – ogranicza parowanie wody z gleby,
a w okresie wzmożonych opadów, utrudnia rozwój chwastów. U mnie jednak drobne
zrębki nie wytrzymały naporu ogromnej ulewy, która latem przetoczyła się przez ogród,
bo popłynęły wraz ze strugami deszczu. I choć solidny materiał już zgromadziłam,
wyłożyłam korą tylko część rabaty. Z konieczności ten projekt zakończę wiosną,
ponieważ innych jesiennych obowiązków, nie mogę odłożyć w czasie.




Dlatego wolne, ale niestety coraz krótsze popołudnia po pracy,
poświęcałam ostatnio na odmłodzenie szpaleru piwonii. Wykopuję
stare karpy, które przestały kwitnąć, dzielę je i przesadzam
w „nowe” miejsca obsypując hojnie kompostem.
 

We wrześniowej relacji nie może oczywiście zabraknąć najpiękniejszych z dyń, czyli
dekoracyjnych Baby Boo. Ten rok okazał się jednak najsłabszy w uprawie, bo wtedy, gdy
dorodne już pędy powinny zawiązywać pierwsze kwiaty, jakaś zaraza je zaatakowała.
 


Wycięłam porażone części rośliny, która z biegiem czasu odrodziła się,
ale nie zdołała już zawiązać z kwiatów zbyt wiele owoców.


 

Wrześniowy ogród nie jest zatem czasem spoczynku i oczekiwania na zimę. Stale
wymaga pielęgnacji. Po tym, jak odżywiłam różaneczniki nawozem jesiennym, regularnie
go podlewam, usuwam przekwitłe rośliny, prowadzę nierówną walkę z chwastami, które
usiłują zasiedlić nasz nowy trawnik, sprzątam kopce kreta oraz to, co pozostawiają po
sobie koty sąsiadów… a przecież już liście lecą z drzew. Dlatego moim nieodłącznym
atrybutem staną się za chwilę grabie 😩
 I tym optymistycznym akcentem kończę
tegoroczny cykl ogrodowy zamieszczając kadry przebarwiających się roślin.

 





Na powitanie października dołączam najcieplejsze pozdrowienia
życząc, by ta cudowna, złota jesień za oknem
trwała jak najdłużej… Anita 🍂

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Sierpień w ogrodzie ʹ26

Maj w ogrodzie ´26

Dynie Baby Boo z mojego warzywnika…

Choinka w starym stylu…

Wrzesień w ogrodzie ´25

Moje torty: chałwowy z warstwą rafaello ;-)

Lipiec w ogrodzie ´25

TK Maxx z ofertą na Boże Narodzenie 2025

Najdłuższy zrekonstruowany dom w Norwegii… Muzeum Wikingów na Lofotach.

Muzeum Bombki Choinkowej w Nowej Dębie i wspaniała kolekcja rękodzieła artystycznego.