Najdłuższy zrekonstruowany dom w Norwegii… Muzeum Wikingów na Lofotach.
Lofoty
tworzą archipelag na północy Norwegii, gdzie strome
szczyty górskie wznoszą się bezpośrednio z morza, a wyspy połączone są
mostami i promami, co ułatwia ich eksplorację. Urokliwe wioski zachowały swój
charakter dzięki tradycyjnej architekturze oraz zwyczajom morskim kultywowanym przez
porty rybackie, w których można poczuć codzienny rytm życia miejscowej
społeczności.
Muzea na całym archipelagu dzielą się historiami o dziedzictwie wikingów,
kulturze
i tradycji rybołówstwa, która ukształtowała ten szalenie malowniczy region.
W
sercu Lofotów możemy odbyć podróż w czasie i przenieść do epoki
wikingów odwiedzając Lofotr Vikingmuseum
w Borg. Mieści się ono w najdłuższym
zrekonstruowanym domu (wikingów) w Norwegii, a zarazem jednym z największych
tego typu obiektów na świecie. Budowla jest rekonstrukcją domu wodza z około
500 roku n.e., odkrytego na podstawie badań archeologicznych. Rekonstrukcja
mierzy imponujące 83 metry długości i 12 metrów szerokości.
Muzeum
Wikingów Lofotr umożliwia wgląd w życie w epoce wikingów
oraz przybliża historię Borg jako siedziby wodzów i centrum władzy.
Muzeum zatrudnia pracowników stałych, a w miesiącach letnich
także sezonowych (w tym naszych rodaków) i to oni poprzez
różne zajęcia ilustrują codzienne życie w osadzie wikingów,
snują nordyckie opowieści i prezentują dawne rzemiosło.
Oryginalny
dom wodza wikingów podzielony był na
kilka odrębnych
sekcji zidentyfikowanych przez archeologów. Rekonstrukcja składa się
z pięciu pomieszczeń, z których trzy to pomieszczenia główne. To tam
odwiedzający mogą zapoznać się z codziennym życiem wikingów.
Poniższe pomieszczenie służyło za stodołę i stajnię dla zwierząt
gospodarskich. W obecnej rekonstrukcji znajduje się w nim
wystawa rzeźb i figur przedstawiających różne
stworzenia z mitologii nordyckiej.
Kolejne
pomieszczenie to salon z centralnym kominkiem.
Wzdłuż zewnętrznej strony
północnej ściany znajdował się śmietnik, gdzie dokonano wielu interesujących
znalezisk.
Centrum
wydarzeń w gospodarstwie stanowiła sala cechowa, w której wódz miał swą
siedzibę. Zapraszał do niej swoich
sojuszników i ich świtę na wspólną ucztę, aby
odprawiać rytuały, składać ofiary bogom
i umacniać sojusze polityczne.
W
części mieszkalnej domu odwzorowano sypialnie mieszkańców
gospodarstwa, bo to tam właśnie toczyło się codzienne życie,
wykonywano pracę, przygotowywano i spożywano posiłki.
W
domu wodza mieścił się też magazyn, w którym prawdopodobnie
przechowywano zapasy: zboże, miód pitny, piwo, czy suszone ryby.
Obiekt,
choć znajduje się w surowym klimacie północnej Norwegii, dostępny jest
przez cały rok. Jednak lato zapewnia lepsze warunki m.in. do obserwacji
zwierząt,
które swobodnie korzystają z rozległych terenów zielonych wokół muzeum.
Warto
odwiedzić sklep muzealny z bogatym wyborem
pamiątek podróżniczych, upominków i miejscowego rękodzieła.
Znajdująca
się w obiekcie restauracja serwuje domowe jedzenie,
oparte na składnikach pochodzących z epoki wikingów.
Muzeum
Wikingów Lofotr upowszechnia wiedzę, buduje lokalną dumę i tożsamość.
Tworzy miejsca pracy i przyczynia się do zwiększenia atrakcyjności Lofotów
zarówno
dla mieszkańców, jak i turystów. Cieszę się, że mogłam odwiedzić to niezwykłe w
swym
wyglądzie, ale też przekazie - żywe muzeum. Tam można zanurzyć się w doznaniach
dla
wszystkich zmysłów: poczuć zapach ognia, zasmakować wikińskich potraw, zobaczyć
historyczny wystrój i architekturę domu oraz posłuchać nordyckich opowieści. To
był
kolejny przystanek w mojej podróży przez Norwegię. Miejsca, które odwiedziłam
oraz krajobrazy, jakie dane mi było podziwiać na zawsze pozostaną ze mną!
Tym wspomnieniem żegnam bez żalu śnieżny i mroźny styczeń.
Do usłyszenia w lutym. Pozdrawiam najcieplej 💗
Anita

(1)(1).jpg)


































Komentarze
Prześlij komentarz