Maj w ogrodzie '21

Wymyśliłam sobie, że moja ogrodnicza pasja
i miłość do kwiatów będą cyklicznie gościć na blogu.

Chcę w podsumowaniu każdego kolejnego miesiąca
utrwalić, jak wraz z upływem czasu i kolejnych pór roku,
zmienia się ogród pielęgnowany z sercem i troską…

Zimna i deszczowa wiosna mocno opóźniła wegetację roślin.
Dziwny to rok, w którym kasztany nie zakwitły dla maturzystów…
Na majowe bzy też trzeba było znacznie dłużej poczekać.

Sporo dzieje się na rabacie bylinowej,
którą założyłam minionej wiosny. W tym roku
nabrała ostatecznego kształtu, dlatego zyskała nowe
rośliny i jeszcze troszkę wolnego miejsca czeka na obsadzenie.

Obwódkę rabaty zdobi śniedek baldaszkowaty…

delikatne i śliczne kwiatuszki żagwinu…

oraz cudny floks szydlasty.


Wśród kwitnących nowości jest też floks kanadyjski…

zawilec wielkokwiatowy…

oraz kosmosy.

Aby przełamać zieleń traw, posadziłam w ich towarzystwie
jednoroczną, ale bardzo urokliwą stokrotkę afrykańską.

Zadomowiły się byliny posadzone przed rokiem.
Brunera czarowała cudnymi kwiatuszkami
przypominającymi niezapominajki…

prymulka hojnie sypnęła kwieciem…


zakwitła bergenia…

wspaniale rozrastają się kępy fiołków wonnych.

 Barwnie zrobiło się w ogródku przy małym, białym domku.

Różaneczniki i azalie zalały kolorami ten zielony zakątek,
dlatego poświęcam im dłuższą sesję zdjęciową  ;-))









Nieopodal w warzywniku też wiosenne ożywienie.
Wybujały szczypiorki, pietruszka i selery.

Nieśmiało i powoli wzrastają najcenniejsze składniki moich
ulubionych sałatek, czyli rukola, burak naciowy i sałata.

Mięta rozrosła się szalenie i zakwitły truskawki.


Nabrzmiały pąki kolejnych kwiatów a gdy ukażą swe piękno,
zatrzymam je w kadrach i przygotuję fotorelację na koniec czerwca.

Ze szczególną dedykacją dla pasjonatów ogrodów
oraz najcieplejszymi pozdrowieniami
dla moich Czytelników –

Anita 

Komentarze

  1. Draga Anita,
    Viata trece repede si obligatoriu trebuie sa e opresti si sa te uiti in jur, sa admiri, daca nu vrei sa treaca pe langa tine!
    La tine asta nu se intampla... permanent o poti admira si simti! Este incantator , minunat tot ceea ce ai in jurul tau!
    Multe salutari,
    Mia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ai dreptate Mia!
      Lubesc natura, de aceea îi admir frumusețea. Am plantat diferite soiuri de flori
      în grădină pentru a le savura din primăvară până toamna târziu.
      Vă mulțumim pentru vizita voastră plăcută.
      Trimit felicitări de primăvară!

      Usuń
  2. Nareszcie możesz się cieszyć prawdziwą wiosną, kwiaty w Twoim pięknym ogrodzie zachwycają kolorami. Bardzo lubię roślinki płożące, ale o tej porze roku równie pięknie wyglądają różaneczniki i lilaki.
    Pozdrawiam Cię serdecznie.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwiaty chyba lepiej ode mnie radzą sobie z tym najzimniejszym od 40 lat majem (tak podaje telewizja)! Mnie marzy się więcej słońca i ciepła, by popołudnia i wieczory po pracy spędzać z przyjemnością w ogrodzie a nie marznąć z zimna czy uciekać pomiędzy jednymi a drugimi opadami deszczu ;-( To sobie troszkę ponarzekałam, ale wiesz Celu, że ja do prawidłowego funkcjonowania potrzebuję słońca ;-)) Pozostaje mi na razie jedynie pogoda ducha!
      Dziękuję Ci za odwiedziny i najcieplej pozdrawiam!

      Usuń
  3. Wprost przepięknie. Ta ilość kształtów kolorów to istny zawrót głowy. Z wiosennymi pozdrowieniami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Olu! Kwiaty chyba odwdzięczają mi się za czułą troskę i mimo zimna
      oraz na przekór deszczom kwitną w najlepsze!
      Gorąco pozdrawiam!

      Usuń
  4. Jak pewnie już zauważyłaś jestem pozytywnie zakręcona na punkcie roślin! Zauważyłam, że Twoje azalie i różaneczniki już kwitną i cieszą kolorami i zapachami. Ja dopiero czekam u siebie na ten spektakl. Cieszę się, że sukcesywnie będą pojawiać się relacje z Twojego ogrodu. Zauważyłam też, że posiadanie ogrodu to dla Ciebie ogromna przyjemność i już czerpiesz z niego radość. Praca w nim jest ciężka ale może też być odpoczynkiem od dzisiejszego zwariowanego świata.
    Życzę Ci słonecznego i ciepłego tygodnia i bardzo serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łucjo! Wiem, jak jesteś wrażliwa na piękno kwiatów - wszak każdy Twój post ozdabiają jakieś kwitnące ślicznotki :-)) I tak jak słusznie zauważyłaś, ogród sprawia mi wiele radości, a praca w nim to wspaniały relaks po godzinach spędzonych za biurkiem a także sporo zdrowej gimnastyki zwłaszcza przy sadzeniu roślin czy pieleniu chwastów na rabacie bylinowej. Tymczasem azalie i różaneczniki w nasłonecznionym ogródku przy małym domku są aktualnie w pełnym rozkwicie, ale w innej zacienionej części podwórka rośnie jeszcze jeden różanecznik, który dopiero powolutku otwiera swoje pąki. On również doczeka się na prezentację w czerwcowym podsumowaniu ;-))
      Przesyłam moc najcieplejszych myśli, życzenia zdrówka i dobrych, pogodnych dni!

      Usuń
  5. Piękny i zadbany ogród z taką ilością kolorowych kwiatów cieszy właściciela ale też oglądających. Nam też zakwitł już rododendron, ale intensywne deszcze zniszczyły sporo kwiatów. Na szczęście nasze ulubione piwonie ocalały. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, ogród daje mi dużo radości, ale też z przyjemnością go pielęgnuję. To zdrowy relaks i spora dawka gimnastyki przy sadzeniu roślin, podlewaniu czy pieleniu chwastów ;-))
      U mnie również rośliny zakwitają w dziwnym tempie - rododendrony i azalie widoczne wyżej są w pełnym rozkwicie, a jeden rododendron posadzony w towarzystwie innych roślin, jest jeszcze w pąkach... Niestety ulewne deszcze mają dość niszczycielską siłę dla delikatnych kwiatów. Dobrze, że nie zaszkodziły Waszym piwoniom.
      Ślę najcieplejsze pozdrowienia!

      Usuń
  6. U nas podobnie jak u Lusi azalie i różaneczniki jeszcze w pąkach, z przyjemnością obejrzałam tą burzę kwiatów u Ciebie Anitko. Wspaniale wygląda bylinowa rabatka. Różnorodność roślin i kolory robią niesamowite wrażenie. Jak rośliny się rozrosną będzie jeszcze piękniej.
    Cieszę się na Twoje kolejne, ogrodowe migawki.
    Przesyłam cieplutkie pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tak różnym tempie rozkwitają kwiaty w naszych ogrodach. Najważniejsze jednak
      wydaje mi się to, by rosły zdrowo i nie były atakowane przez szkodniki i choroby.
      Wtedy nasza praca włożona w pielęgnację roślin daje wiele radości i satysfakcji :-))
      Dziękuję Ewo za Twe ciepłe słowa, bo nieustannie mnie inspirujesz, jak wspaniale,
      pięknie i zgodnie z naturą można stworzyć i pielęgnować ogród!
      Ślę gorące pozdrowienia i życzenia pogodnych dni :-))

      Usuń
  7. Oj zachwycasz Ty Kochana Anitko tymi Twoimi ogrodowymi cudownościami! Dobra ogrodniczka z Ciebie, opiekuńcza, troskliwa i z ręką do kwiatów i krzewów, bo odwdzęczają Ci się najpiękniej!
    W takim ogrodzie kawka smakuje wybornie :) I relaks też wspaniały!
    P.S. Proszę najserdeczniej o jeszcze ciut cierpliwości w wiadomej kwestii :* Ściskam cieplutko i pięknego weekendu życzę! Pola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polu, niesamowicie wkręciłam się w ogrodnictwo :-)) Doglądam, pielę, podlewam i czerpię z tego ogromną frajdę! Dlatego chwytam w obiektyw i zapisuję tu na blogu to ulotne i przemijające piękno kwiatów ;-))
      Co się zaś tyczy cierpliwości, to ćwiczę tę umiejętność od lat z coraz lepszym skutkiem, więc luzik ;-))
      Życzę Ci pięknych dni przepełnionych ciepłem i słońcem!

      Usuń
  8. Anita, I love your African daises, what a pretty flower! Primulas, forget-me-not, cosmos...Your garden beds are excellent. Rhododendrons and azaleas always decorate garden and make me take photos more and more. Yours are beautiful.
    Happy June!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you very much, dear Nadezda!
      Every year I enjoy working in the garden and decorating the surroundings of my home more and more. I will publish more posts on how my garden changes from month to month to capture the fleeting beauty of flowers through photos.
      Have a nice weekend!

      Usuń
  9. Jak pięknie! Prawdziwa feeria barw😍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie na tym mi zależało, by kwitnące kwiaty wniosły do ogrodu
      kolor przełamując w ten sposób wszechobecną zieleń ;-))
      Dziękuję za odwiedziny! Ślę weekendowe pozdrowienia!

      Usuń
  10. Kochana
    Widać, że kochasz kwiaty, bo nie tylko je pięknie fotografujesz, ale profesjonalnie opisujesz🌼🍀🤗
    Nacieszyłam oczy-dziękuję😘
    Pozdrawiam cieplutko na cały dobry nowy tydzień💛🌞🍓☕🌺😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Morgano, bardzo dziękuję Ci za miłe odwiedziny! Serce się raduje, bo faktycznie
      uwielbiam pielęgnować kwiaty. One odwdzięczają się swym pięknem :-))
      Życzę zdrówka, jak najwięcej słońca i samych dobrych chwil!

      Usuń
  11. Kochana az nie wiem co powiedziec. Dbasz o ten ogrod perfekcyjnie. Nie moge oderwac oczu od twoich kwiatow. Urocze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu :-))
      Gdy wiosną ubiegłego roku wygospodarowałam miejsce na rabatę bylinową, bardzo wkręciłam się w to kwietne szaleństwo!!! Kocham kwiaty i lubię o nie dbać, bo za troskliwą pielęgnację odwdzięczają się długim i pięknym kwitnieniem :-))

      Usuń
  12. Zapowiada się bardzo urokliwy cykl:) Twój ogród jest śliczny i widać, że wkładasz w jego pielęgnację całe serce. Pięknie skomponowane i dopieszczone rabaty, a wśród warzyw zaciekawił mnie burak naciowy, przyznam, że wcześniej o nim nie słyszałam...
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, sama jestem ciekawa, jak przyjmą się nowe nasadzenia na rabacie, ponieważ inne rośliny w ogrodzie już się solidnie zadomowiły. Zatem rabata bylinowa to obecnie moje "oczko w głowie." Poświęcam jej sporo czasu, podlewam, plewię i pielęgnuję z oddaniem ;-))
      Co się zaś tyczy warzywnika, to buraczek naciowy uprawiałam z powodzeniem w ubiegłym roku, dlatego posiałam go ponownie w tym sezonie. Listki są miłym dla podniebienia urozmaiceniem sałatek a najważniejsze są w nich cenne witaminy i minerały. Nasionka zakupiłam w "Mrówce."
      Dziękuję Aniu za miłe odwiedziny :-))
      Ślę uściski i gorące pozdrowienia!

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Dynie Baby Boo z mojego warzywnika…

Choinka w starym stylu…

ZAKOPANE – Cmentarz Zasłużonych na Pęksowym Brzyzku.

Salon otulony jesienią…

Otaczają mnie anioły…

Wieści z letniego ogrodu…

Stara Chata jak z baśni.

KORFU – grecka wyspa, która chwyta za serce…

Dzikie i bezludne plaże nad Bałtykiem.

MINORKA – raj dla szukających spokoju i odpoczynku na łonie przyrody.