Zwiedzając jeden z najcenniejszych zabytków architektury gotyckiej w panoramie Sandomierza...


nie sposób oprzeć się wrażeniu, że poprzez swoje bogate dzieje oraz zachowane
zabytki materialne, Sandomierz wnosi znaczący wkład do polskiej kultury i historii.
Zamek, ratusz i kamienice mieszczańskie – niegdyś największe budowle świeckie
wraz z murowanymi obiektami sakralnymi, nadawały Sandomierzowi wygląd
miasta o wspaniałej gotyckiej zabudowie. Przykładem wspomnianego stylu
w architekturze, jest jedna z najstarszych budowli sakralnych w Polsce.

Ceglana świątynia pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Marii Panny
ufundowana została w latach 1360 - 1382 przez króla Kazimierza Wielkiego,
w miejscu dawnej kolegiaty romańskiej. W 1818 roku podniesiona do godności
katedry a w 1960 – bazyliki katedralnej. Usytuowana na obszarze sandomierskiego
zespołu urbanistyczno-architektonicznego, wpisanego na listę pomników historii,
czyli zabytków o szczególnej wartości historycznej, naukowej i artystycznej.

Wnętrze katedry budzi mój największy i niezmienny zachwyt.
Wyposażone w prace malarskie i rzeźbiarskie znamienitych autorów,
kryje wybitne skarby sztuki gotyckiej, renesansowej oraz barokowej.

Bazylika katedralna poddawana była renowacjom i licznym pracom konserwatorskim,
 którym towarzyszyły niezwykłe odkrycia m.in. po demontażu stalli ołtarzowych,
odsłonięte zostały najstarsze malowidła w katedrze, czyli freski z czasów
Kazimierza Wielkiego. Odkryto również rzadkość na terenie Polski –
freski przedstawiające herby ziemskie z czasów jagiellońskich.


Kolejny unikat zdobiący ściany prezbiterium to freski bizantyjsko-ruskie
z fundacji Władysława Jagiełły – jedne z czterech tego typu malowideł
zachowanych na terenie kraju. W głębi prezbiterium uwagę zwraca
późnobarokowy ołtarz główny, powstały w 1756 roku.

W nawie głównej, przy filarach ustawiono 8 cennych
rokokowych ołtarzy
pochodzących z II połowy XVIII wieku.
Są dziełem znakomitego rzeźbiarza Macieja Polejowskiego,
jednego z najwybitniejszych przedstawicieli lwowskiej rzeźby
rokokowej
. Ołtarze i portale katedry wykonano z czarnego
marmuru a wykończono marmurem różowym.


Dekoracje malarskie autorstwa krakowskiego artysty Jana Bukowskiego zdobią
sklepienie naw bocznych. Polichromia wpisana do rejestru zabytków ruchomych
województwa świętokrzyskiego przedstawia symbole astralne i zwierzęce,
tekst Bogurodzicy oraz herby dawnych województw.
Zastosowano też
bogatą dekorację roślinną i zwierzęcą arkad międzynawowych.


Wspaniale prezentuje się sklepienie krzyżowo-żebrowe katedry...

oraz jeden z najpiękniejszych barokowych prospektów organowych w Polsce.


Na ścianach  bocznych sandomierskiej katedry
oglądać możemy galerię
16 monumentalnych obrazów…

powstałych w latach 1708 – 1737 autorstwa włoskiego malarza Karola de Prévot,
z których 12 tworzy cykl „Kalendarium,” czyli wizję męki wiernych sandomierskich
i braci dominikanów podczas najazdów tatarskich. Natomiast 4 obrazy pod chórem
z cyklu „Martyrologium Romanum” przedstawiają sceny z historii Sandomierza.
Na zdjęciu poniżej obraz „Żydowskiego mordu rytualnego” (po lewej).
Namalowanie tego obrazu zlecił w 1710 r. ksiądz Stanisław Żuchowski,
proboszcz sandomierski. Artysta miał uwiecznić na płótnie dwa
morderstwa, które wstrząsnęły miastem w tamtych latach.
Tuż obok (po prawej) obraz „Wysadzenie zamku
sandomierskiego przez Szwedów.”

Obraz „Męczeństwo Dominikanów Sandomierskich"
stanowi część serii z cyklu „Martyrologium Romanum.”

Na zewnętrznych ścianach świątyni, wyróżnia się dekoracyjny
portal kruchty zachodniej tuż nad wejściem głównym.



Obok katedry – świadek najważniejszych wydarzeń Sandomierza, czyli
wzniesiona w latach 1737-1743 dzwonnica późnobarokowa. Dawniej, poza rolą
dzwonnicy, jej mury pełniły funkcję więzienia dla księży, którzy nie podporządkowali
się władzy carskiej. Natomiast podczas II wojny światowej ukrywano tam Żydów.


Bazylika katedralna jako jedno z najcenniejszych dzieł architektury gotyckiej, odgrywa
wciąż istotną rolę w życiu religijnym i kulturalnym mieszkańców Sandomierza
oraz stanowi ważne miejsce na szlaku historycznym i turystycznym.

Rozmiłowana w Sandomierzu -
Anita 
;-))

Komentarze

  1. Z Twoim opisem można śmiało odbyć wycieczkę do Sandomierza i katedry. Zdjęcia idealne. Sandomierz jest mi dobrze znany, lubię powtarzać wizyty w zabytkowych miejscach ale wycieczka z Tobą jest dla mnie bardzo pouczająca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za tyle ciepłych słów :-))
      Sandomierz jest mi tak bliski, że nawet w opisach przebijają się emocje i czułość, jaką darzę to urokliwe i bardzo klimatyczne miasto...
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  2. W pełni podzielam Twoje uczucia do Sandomierza. To miejsce ma wiele do zaoferowania swoim turystom. Miasto ma swój niepowtarzalny klimat, piękne usytuowanie i wiele zabytkowych budowli. Bardzo ciekawa jest też podziemna trasa turystyczna. Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, tak zwięźle i treściwie ujęłaś walory Sandomierza!
      To jedno z miast, do którego wracam zawsze z ogromną przyjemnością, by spacerować
      po tamtejszych uliczkach, zaułkach, nadwiślańskich bulwarach i wąwozach...
      Wszystkiego dobrego na kolejne dni stycznia :-))

      Usuń
  3. Kiedy czytałem ostatni Twój post z Sandomierza liczyłem na wpis o katedrze. I jest! Byłem tam dawno, a wrażenie i zachwyt pozostało do tej pory a dzięki Tobie odświeżyłem sobie moje doznania . Masz rację to prawdziwa skarbnica dzieł sztuki sakralnej i historycznej. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że osobiście zwiedziłeś wnętrze katedry. Pozostawia ona niezapomniane
      wrażenie, dlatego tak zabytkowy obiekt, absolutnie zasługuje na oddzielny post ;-))
      Ślę moc pozdrowień!

      Usuń
  4. Doskonale znam ten obiekt, gdy odwiedzaliśmy naszych znajomych w Sandomierzu, odbywaliśmy swoiste uczty. Oni byli konserwatorami sztuki, którzy wykonywali i tam i w innych miastach, wiele prac konserwatorskich w obiektach historycznych. A potem oprowadzali, opowiadali, omawiali każdy obiekt. To już historia, bo wyjechali, ale pamiętam doskonale nasze pobyty w tym pięknym mieście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polu, to wielka wartość móc czerpać z wiedzy i doświadczenia konserwatorów sztuki!
      Nie dziwię się, że z sentymentem wspominasz ten czas, bo i klimat Sandomierza jest równie wyjątkowy jak i jego zabytki ;-))
      Przesyłam uściski!

      Usuń
  5. Sa vizitezi locuri cu atatea unicate, cu atata incarcatura istorica, adevarate opere de arta este o binefacere pentru oricine! Ce minunatii au putut face stramosii nostri!
    Multumesc mult pentru urari si doresc sa fie un an frumos pentru tine.
    Cele mai bune ganduri,
    Mia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. În călătorii, cel mai mult sunt fascinat de fauna sălbatică, dar și de arhitectura orașelor.
      De secole, generațiile succesive au fost încântate de astfel de monumente precum
      catedrala descrisă. Este uimitor!
      Vă mulțumim pentru vizita plăcută și vă salut :-))

      Usuń
  6. Wita ! Nigdy nie byłam w Sandomierzu. Kościół katedralny robi niesamowite wrażenie. Dawno nie widziałam tak bogato zdobionego wnętrza sakralnego, tak bardzo naznaczonego historią. Widać, że warto odwiedzić to miejsce. Ciekawa jestem co jeszcze warto zobaczyć w Sandomierzu i jego okolicy. Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sandomierz jest bardzo urokliwym i klimatycznym miastem. Malowniczo położony
      na siedmiu wzgórzach ma wiele do zaoferowania: Rynek Starego Miasta, zabytki,
      podziemna trasa turystyczna, wąwozy, rejsy statkami po Wiśle i w niedalekiej
      okolicy Rezerwat przyrody - Góry Pieprzowe.
      Już dziś zapraszam Cię serdecznie na kolejny post, który również będzie poświęcony
      Sandomierzowi. To miasto i jego atrakcje nieraz zagości na kartach mojego bloga ;-))
      Dziękuję za odwiedziny i ciepło pozdrawiam!

      Usuń
  7. Wspaniały obiekt, taki na bogato. Pięknie pokazany świetne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam odczucie, że zachowano idealną równowagę stylistyczną w zabytkowym wnętrzu sandomierskiej bazyliki. Nie lubię obiektów sakralnych, które przesadnie "ociekają" złotem niemal w każdym zakamarku, bo to nie służy skupieniu i modlitwie oraz trąca kiczem...
      Przesyłam Olu serdeczne pozdrowienia :-))

      Usuń
  8. Pięknie nam ukazałaś tę wspaniałą świątynię. Gdy moi Synowie byli małymi chłopcami, jeździliśmy tam na wycieczki, również organizowałam szkolne wycieczki. Pamiętam Asię z 4 klasy, która chłonęła opowieści przewodnika i była oburzona gdy reszta dzieciaków nudziła za dobrym jedzonkiem: to po co tu przyjechaliście? chyba po to żeby się czegoś dowiedzieć:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu ;-)) Zabawna historia, którą przywołałaś udowadnia, że warto
      organizować dzieciakom wycieczki, bo to rozwija ich zdolności poznawcze.
      Mnie rodzice często zabierali w ciekawe miejsca, ponadto wysyłali na kolonie,
      zimowiska... i rozbudzili ogromną pasję do podróżowania :-))
      Ślę moc pozdrowień!

      Usuń
  9. Byłam raz w Sandomierzu na wycieczce, ale nie kojarzę, abyśmy chociaż przechodzili obok niej. W tegoroczne wakacje planuję samodzielnie odwiedzić to miasto, więc od razu wpisuję obiekt na listę tego, co chcę zobaczyć. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wizytę na moim blogu.

    P.S. Wydawało mi się, że już zamieściłam tutaj komentarz, ale jak widać - tylko mi się "wydawało". Pozdrawiam jeszcze raz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Karolino! Bardzo miło Cię tutaj gościć :-))
      Wyobraź sobie, że bazylika katedralna jest położona bardzo blisko od sandomierskiego rynku otoczonego wokół zabytkowymi kamienicami. Wystarczy udać się wprost uliczką obok starej zielonej budki lodziarni (w podcieniach kamienicy, w której mieści się słynny hotel "Pod Ciżemką") i już dostrzec można charakterystyczną sylwetkę dzwonnicy oraz ceglane mury katedry... Życzę, abyś zrealizowała swoje wakacyjne plany i zwiedziła to piękne i niezwykle klimatyczne miasto! Tymczasem już dziś zapraszam Cię do przeczytania mojego kolejnego postu, który również poświęcę Sandomierzowi ;-))
      Życzę Ci pięknej niedzieli i ciepło pozdrawiam!

      Usuń
  10. Anita, thanks for sharing these beautiful photos. I like the interior of the Cathedral, the sculptures, naves , golden decorations on walls, the history of the paintings is very interesting.
    I must visit this city one day. All the best!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My dear!
      Thank you for your kind words. This time, I devoted more attention to the unique gothic cathedral. But in the next post I will tell my readers more about other interesting places and monuments of Sandomierz. I cordially invite you to read. I hope that someday you will personally visit this beautiful city with a rich history and royal roots.
      Warm greetings!

      Usuń
  11. Bazylika katedralna w Sandomierzu na każdym robi ogromne wrażenie. W budowlach gotyckich jestem zakochana, przykuwają wzrok z daleka za sprawą swoich rozmachów. jak pewnie już wiesz uwielbiam je odwiedzać. zachwyciły mnie cenne są polichromie wykonane w stylu bizantyjsko – ruskim, piękne ołtarze, szczególnie główny późnobarokowy z czarnego marmuru.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda Łucjo! Poza wybitną architekturą oraz przepięknym wnętrzem, na które składają się m.in. ołtarze, obrazy, rzeźby, freski, polichromie, dekoracyjne detale, w murach świątyni panuje jakaś wyjątkowa atmosfera. Mogłabym w ciszy i spokoju spędzić tam długie chwile ;-))
      Ślę moc pozdrowień!

      Usuń
  12. Witaj Anitko! Jakoś ostatnio czytanie tak mnie wciągnęło, że z komputerem spędzam mało czasu, ale w końcu się zmobilizowałam. Nie przepadam co prawda za barokowym przepychem. Wolę tak jak Łucja, katedry gotyckie, ale w tej katedrze te różne style architektoniczne zostały ciekawie połączone. I jeszcze te freski bizantyjsko-ruskie w prezbiterium, którymi jestem oczarowana. Muszę w którejś kolejnej podróży do Kazimierza, który jest dla mnie miejscem wyjątkowym, odwiedzić również Sandomierz i tę wspaniałą bazylikę. Serdeczności dla Ciebie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Lusi! Cieszę się, że zrobiłaś sobie przerwę w lekturze, by odwiedzić mnie tutaj :-))
      Zdecydowanie wolę świątynie skromnie wyposażone, niż "ociekające" złotem i przytłaczające nadmiarem dekoracji i detali. Tymczasem sandomierska bazylika zachwyca spójnością architektoniczną i gustownym umiarem swego zabytkowego wnętrza. Dlatego, gdy tylko będziesz mogła, serdecznie polecam byś odwiedziła ja osobiście.
      Cieplutko pozdrawiam :-))

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

TATRY – Z Kasprowego na Giewont zimą

Koniec roku skłania do refleksji…

Sandomierz w objęciach zimy.

Dynie Baby Boo z mojego warzywnika…

Bożonarodzeniowy nastrój i życzenia…

Choinka w starym stylu…

Gipsowych figur czar...

Tarta dla miłych gości i … kamienie w piekarniku.

Choinka strojna i wielobarwna…