Grecja – kwiaty KEFALONII i malownicze Assos.

Kefalonia od dawna gościła na liście moich podróżniczych pragnień.
Jedna z najpiękniejszych i zarazem największa w archipelagu Wysp Jońskich
nazywana jest „najpilniej strzeżoną grecką tajemnicą.” Stosunkowo mało znana,
górzysta, pełna zieleni i kwiatów, klimatycznych wiosek portowych i urzekających
miasteczek, oferuje podróżnym niepowtarzalne krajobrazy, wspaniałe plaże,
zaciszne zatoki, tradycyjną architekturę oraz… błogi spokój. Brzmi kusząco?
Czas uchylić rąbek tajemnicy i odkryć uroki fascynującej greckiej wyspy.

Malownicza wioska Assos jest kwintesencją piękna i niezaprzeczalnych walorów
wyspy. To jeden z najbardziej urokliwych i odosobnionych zakątków położony na
małym półwyspie w kształcie podkowy w północno-zachodniej części Kefalonii.
Prowadzi do niego stroma i wąska droga z wieloma zakrętami, lecz dojazd
ten w pełni rekompensuje spektakularna sceneria ze zboczem wzgórza
porośniętym typową dla greckiego krajobrazu roślinnością.


Assos wita nas małym placem z odnowioną zabudową, tradycyjnymi tawernami
oraz pobliskim molo, gdzie cumują prywatne jachty i łodzie lokalnych rybaków.




Ta urokliwa wioska otoczona jest po obu stronach cypla
wodami zatoki. A widoki zarówno na jedną…

jak i na drogą stronę cypla dowodzą o niezwykłości tego miejsca.




Assos to idylliczny, grecki klejnot, który uwodzi miłośników przyrody 
bujnymi lasami, turkusową wodą, bajecznymi bugenwillami.




Aż trudno uwierzyć, że ta oaza spokoju była w średniowieczu strategicznym
punktem obrony przed wrogiem. Przypominają o tym mury zbudowanego
przez Wenecjan XVI-wiecznego zamku. Dziś z tej położonej na wzgórzu
fortecy, uznanej za miejsce światowego dziedzictwa, pozostały ruiny.

Spacer wąskimi uliczkami pozwala podziwiać z bliska zwartą
i spójną zabudowę. Fasady budynków mienią się
w słońcu subtelną, pastelową kolorystyką.






Lecz sielskie i spokojne Assos ma też w swej historii
tragiczne doświadczenie trzęsienia ziemi, które nawiedziło
Kefalonię w 1953 roku. Niszczycielski żywioł odcisnął swe piętno
na tej nadmorskiej wiosce uwielbianej przez francuskich turystów.
Na pomoc przybyli więc Francuzi, którzy hojnie wsparli mieszkańców
wyspy w odbudowie. Na pamiątkę tej ofiarności skwer w centrum
Assos zyskał miano Placu Paryskiego. W pobliżu kotwicy
i starego działa umieszczono w podziękowaniu
okolicznościową tablicę.


Wielu budynkom udało się przywrócić dawny blask oraz
oryginalną architekturę, inne oparły się żywiołowi, a jeszcze inne
po dzień dzisiejszy noszą ślady minionych zniszczeń. I jak na mój osobliwy
gust, w tych odrapanych murach tkwi piękno autentycznej zabudowy,
ponieważ są żywym świadectwem bolesnej historii tego miejsca.





Assos urzeka niesamowitą scenerią, gdy spośród sosen i cyprysów
spojrzymy na wzgórze z charakterystyczną zabudową, której kolorowe
domy niczym w lustrze, odbijają się w zielono-błękitnym morzu.



Przyjeżdżając do Assos możemy cieszyć się nieskażoną przyrodą,
chłonąć sielankową atmosferę wioski, poddać się leniwemu rytmowi dnia,
oddać biesiadowaniu w tawernie czy błogiemu wylegiwaniu na plaży.

Ta mała, rybacka wioska jak w soczewce skupia urodę całej Kefalonii.
Jest przykładem zabudowy idealnie wkomponowanej w krajobraz wyspy,
której zieleń i bajeczne kwiaty budziły mój nieustanny zachwyt.




Kefalonia pojawi się jeszcze kiedyś w moich opowieściach,
bo ma podróżnym tak wiele do zaoferowania…



Pozdrawiam najcieplej w te piękne,
pełne słońca, letnie dni!
Anita 

Komentarze

  1. Anitko, dziękuję Ci za kolejną wspaniałą podróż! Szmaragdowo-turkusowe morze, wspaniała roślinność, architektura wkomponowana w krajobraz... Do tego te budynki, które nie zostały odbudowane, w ich murach tkwi ich historia, a one same tworzą coraz lepszą jedność z otaczającą je roślinnością - jest to niesamowite!!! Ja zawsze z większą przyjemnością fotografuję miejsca "nadgryzione zębem czasu" niż te w pełnym rozkwicie. Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę słonecznego weekendu :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam Lusi, jakie wrażenie zrobiły na mnie zdjęcia z Kefalonii, które znalazłam w internecie. Uznałam, że ta piękna, grecka wyspa będzie idealnym miejscem na letni wypoczynek, który zawsze łączę ze zwiedzaniem ;-)) Nie pomyliłam się, otrzymałam więcej, niż oczekiwałam…
      Dziękuję Ci za przemiłe odwiedziny oraz życzenia, które z serca odwzajemniam :-))

      Usuń
  2. Zabrałaś nas w zaczarowaną podróż. Przepięknie położona miejscowość, dużo zieleni i kwiatów do tego słoneczny dzień i te błękity morza i nieba. Niektóre z Twoich zdjęć wyglądają jak malowane obrazy. Wspaniale spędziłem czas podczas oglądania zdjęć z Kefalonii. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się jak najpełniej oddać urodę wyspy, bowiem Assos łączy w sobie całą niezwykłość i wyjątkowość Kefalonii. Tymczasem spektakularnych widoków i przykuwających uwagę miejsc jest na wyspie dużo więcej. To, co ujęło mnie w sposób szczególny, to fakt, że niska zabudowa mieszkalna idealnie harmonizuje z krajobrazem, a mieszkańcy dbają, by ich wyspa jak najdłużej oparła się masowej turystyce i zachowała swoje dziewicze piękno…
      Ślę moc serdecznych pozdrowień i życzę udanego weekendu ;-))

      Usuń
  3. Wow Anita,
    I love this emerald-turquoise sea and sandy beach. I see this beach is small, the rest of the shores are mostly rocky. It is a picturesque village with lovely new and old houses, with blue and green windows and doors. Thanks for sharing!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dear Nadezda!
      I was captivated by this picturesque Greek village and its amazing location. Residents and tourists can enjoy two intimate beaches and enjoy the peaceful, idyllic atmosphere of this place. I dedicated a post to this port village, because it is the perfect showcase of the entire, delightful island - Kefalonia.
      Have a nice week!
      Hugs and greetings :-))

      Usuń
  4. Widoki jak z pocztówek albo najpiękniejszych snów. Otuliłaś mnie słońcem i pięknem w to poniedziałkowe popołudnie, szkoda tylko, że zaraz muszę ruszyć w szarą i pochmurną rzeczywistość, gdzie próżno szukać lazurowej wody, kolorowej roślinności i domków w pastelowych barwach :).
    Podobnie jak Ty zwracam uwagę na zaniedbane budynki bo bywa, że one przekazują wiecej niż wygładzony tynk. W krajach śródziemnomorskich nawet wołające o farbę okiennice albo odpadające azulejos są dla mnie atrakcją turystyczną i czymś miłym dla oka, co często uchwycam aparatem. Zupełnie tak jak Ty :).
    Pięknego tygodnia Anitka. Kalimera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalispera Moniko ;-))
      To ostatni w tym roku tak letni i wakacyjny post, dlatego chciałam, by był pełen
      słońca, kwiatów, zieleni wzgórz, pastelowej zabudowy na tle szmaragdowego morza.
      Tym bardziej, że wrześniowa aura jest taka zmienna - raz słońce, raz deszcz, czasem cieplutko, a innym razem przejmujący chłód - a przecież wciąż mamy kalendarzowe lato!
      Wiem, że podzielasz fascynację starymi, autentycznymi budynkami, które wyglądem opowiadają swoją historię. Są zdecydowanie bardziej intrygujące, niż wygładzone i starannie odnowione fasady.
      Piękne dzięki za odwiedziny, życzenia i niech słońce pogoni szarą i pochmurną rzeczywistość ;-))

      Usuń
  5. Co za widoki... wspaniale oddałaś piękno tego miejsca na swoich fotografiach. To jak raj na ziemi, nie dziwię się, że wyspa była na liście Twoich podróżniczych pragnień. Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Aniu!
      Ten zakątek Kefalonii to wymarzony plener fotograficzny! Assos ukryte jest z dala od wścibskich oczu turystów, ale dla mnie nawet najbardziej odległy lub też kręty dojazd nie stanowi przeszkody, która powstrzymałaby mnie przed dotarciem do tak niezwykłych miejsc ;-))
      Cieszę się ogromnie, że tworząc tu własne wspomnienia, mogę dodatkowo dzielić się tym podróżniczym pięknem z moimi Czytelnikami :-))
      Ślę moc pozdrowień!

      Usuń
  6. O mało co, a przegapilabym Twój piękny post. Zachwyciły mnie zdjęcia wioski i roślin, to gotowe widokówki. Nie wiem jak wyczarowalaś te kolory nieba i morza, natychmiast bym tam jechała żeby wszystkim się nazachwycac .
    Moc serdecznosci przesyłam.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej cieszę się z Twoich odwiedzin Celu :-))
      Z wielką przyjemnością sławię miejsca, które wywarły na mnie wielkie wrażenie!
      Taki plener to fotograficzny raj a ja tylko zrobiłam zdjęcia moim bardzo amatorskim sprzętem. To Kefalonia czaruje swą różnorodnością i niezwykłością ;-))
      Ciepło pozdrawiam i życzę udanego weekendu!

      Usuń
  7. Bardzo ciekawa wycieczka. Miejsce doskonałe do zwiedzania także jesienią czy na wiosnę, gdy u nas zimno a tam trochę ciepła jest. Oprócz budynków ciekawi mnie krajobraz roślinny. Zielono jest tam pewnie nawet zimą. Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie witam i bardzo dziękuję za pozostawiony komentarz :-))
      To prawda, że Grecję i inne kraje śródziemnomorskie najprzyjemniej zwiedza się wiosną i jesienią, bo nie dokucza upał, a u nas w tym czasie pogoda zwykle kaprysi i wieje chłodem.
      Kefalonia jest bardzo atrakcyjna krajobrazowo a mieszkańcy zręcznie wkomponowali swoje domy w jej górzysty pejzaż.
      Pozdrawiam weekendowo i zapraszam częściej ;-))

      Usuń
  8. Droga Anitko!
    Jak zawsze jestem oczarowana Twoją relacja i cudownymi zdjęciami. Miasteczko jest prześliczne a wszystkie kwiaty czarują swą urodą. Na smartfonie kilkakrotnie podziwiałam Twój post. Pisanie komentarzy sprawia mi pewne problemy.
    Tak marzyłam o zobaczeniu tych pięknych wysp. Miałam nadzieję na poznanie ich we wrześniu z Itaką. Dopiero dzisiaj chirurg pozwolił mi na dłuższe przesiadywanie przy komputerze. Od 11 sierpnia byłam uziemiona w domu. Jedyne wypady to: ortopeda i chirurg.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Łucjo za serdeczny komentarz :-))
      Jestem przekonana, że gdy odzyskasz pełnię sił, to zrealizujesz swoje plany
      podróżnicze i poznasz te zachwycające greckie wyspy. Tego Ci z całego serca życzę!
      Ponadto życzę dużo zdrowia, abyś mogła bez problemów i ograniczeń cieszyć się
      pięknem świata i dzielić nim z czytelnikami w swych wspaniałych fotorelacjach.
      Przesyłam uściski i gorące pozdrowienia!

      Usuń
  9. Fantastyczny fotoreportaż! Bardzo dziękuję za możliwość podziwiania tak cudownych miejsc, których nie miałam okazji zobaczyć. Serdeczności Anitko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Ewo, że Kefalonia i jej cudowna wioska rybacka - Assos, urzekły również Ciebie.
      Lubię wracać do takich letnich wspomnień, gdy jesień a później zima, proponują nam chmurną i zimną aurę.
      Tobie życzę jak najwięcej słońca, ciepła i zdrowia na każdy kolejny dzień :-))

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Dynie Baby Boo z mojego warzywnika…

Sierpień w ogrodzie ΄21

Stara Chata jak z baśni.

Greckie wyspy – na plażach LEFKADY.

KRETA – trekking przez Wąwóz Samaria.

Otaczają mnie anioły…

TATRY – Czerwone Wierchy w jesiennej szacie i dyskretnym towarzystwie kozic i świstaków.

Tarta dla miłych gości i … kamienie w piekarniku.

TATRY – szlak na Rysy.