Wiosna w domu i kwiaty… na otarcie łez.

Miało być tak pięknie… a wyszło jak zawsze.

Moi Drodzy!

Taką barwną, pachnącą i kwitnącą wiosnę zaprosiłam do domu.
I nie chodzi o to, że nie mogłam doczekać się powitania
tej przepięknej, prawdziwej, kalendarzowej. 





Chodzi o to, że właśnie dzisiaj miałam wsiąść do samolotu,
by zrealizować moje podróżnicze marzenie. Bo tam, gdzie się
wybierałam nie było koronawirusa a panuje prawdziwie letnia aura.
Dlatego ozdobiłam dom radosnymi, wiosennymi kwiatami,
by w ten sposób przejść płynnie od wiosny do lata.





związku z szalejącą na świecie zarazą , w poniedziałek dowiedzieliśmy się,
że nasz wylot został anulowany. Tak oto moje marzenia prysły, jak 
bańka
 mydlana…Pozostały spakowane walizki, smutek, zmęczenie, bo 
wyjazd
miałam zrealizować w ramach zaległego urlopu za ubiegły rok… 



Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła pandemię i traktuję to zagrożenie
 poważnie, dlatego nie kłócę się z tym, co przyniósł los – to błahostka wobec
 globalnego problemu. Zostajemy w domu, dopóki ten cholerny wirus w koronie
 siać będzie strach i zbierać śmiertelne żniwo, bo zdrowie i życie są najcenniejsze. 
Świadomie nie wspominam, gdzie mieliśmy wylecieć – niech marzenie pozostanie
 marzeniem, a jeśli kiedyś się spełni, to podzielę się z Wami moją radością. 



Aby sobie nieco osłodzić brak perspektyw na urlop i długo wyczekiwany,
 upragniony odpoczynek, publikować będę na blogu podróżnicze wspomnienia.
Tymczasem, jeśli mogę sprawić Wam choć odrobinę przyjemności galerią kwiatów
 w mojej ulubionej kolorystyce, to serdecznie zapraszam w domowe zacisze
do obejrzenia poniższych, wiosennych kadrów… 

  















Trzymajcie się zdrowo !!!
Gorąco pozdrawiam.

Anita


Komentarze

  1. Anitko, pięknie zaszalałaś z tą wiosną! A co do planów wyjazdowych - nigdy do końca nie wiemy co nas czeka za chwilę... Choć wiem co czujesz, planując urlop, marząc o wypoczynku, pakując walizki, a tu jednak STOP... Życzę Ci gorąco, żeby jak najszybciej udało się Wam zrealizować marzenie, bo trzeba marzyć, a marzenia są po to żeby się spełniały :))) Życzę Ci zdrowego, pełnego wiosennej kwiatowej radości weekendu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Lusi za słowa otuchy i piękne życzenia :-) Z marzeń rzecz jasna nie zrezygnuję, ale przyszło nam żyć w bardzo niepewnych czasach. Tyle kataklizmów i klęsk żywiołowych w różnych zakątkach świata i obecnie szalejąca pandemia sprawiają, że jakiekolwiek planowanie traci sens. Mimo to, zawsze staram się być dobrej myśli i szukać pozytywów z faktu, że dla bezpieczeństwa własnego i naszych bliskich powinniśmy zostać w domach. Teraz marzę o tym, by zaraza zagrażająca całej światowej populacji wytraciła swój impet, a nasze życie powróciło do normalności… Ale patrząc na problem realnie, to w naszym kraju koronawirus dopiero się rozkręca… mimo to, staram się zachować spokój :-)
      Życzę dużo zdrówka. Dbaj o siebie Moja Droga !

      Usuń
  2. Szafirki, hiacynty, azalia, piękna cyneraria i tulipany rozweselą Twoje wnętrze i pozwolą dotrwać do prawdziwie wiosennych dni. Bardzo piękne kompozycje. Bardzo Ci współczuję, tak bardzo cieszyłaś się na ten wyjazd i koronawirus pokrzyżował Wasze plany. Trzymam mocno kciuki aby spełniło się Wasze marzenie.
    Zaraz po świętach mieliśmy lecieć na pięć dni do Rzymu, lot mamy odwołany i pieniądze wpłynęły na konto. Przepadła rezerwacja za hotel ale to tylko kilkanaście euro. Mamy jeszcze nieodwołane bilety na Korsykę 25 maja. Jeszcze czekamy, zobaczymy, oczywiście nie będziemy ryzykować.
    Życzę Tobie i twoim Bliskim dużo zdrowia.
    Ślę moc serdeczności:)
    Łucja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Łucjo, dziękuję za życzenia i ciepłe, serdeczne słowa :-)
      Uważam, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Sądzę, że nie byłby to dla nas radosny i błogi odpoczynek, gdy każdego kolejnego dnia obserwujemy, jak ta zaraza w niepokojący sposób panoszy się po Europie, która staje się epicentrum pandemii. Martwilibyśmy się o nasze rodziny, o bliskich. Marzenia odsuwam więc na plan dalszy.
      Widzę, że Wam również posypały się podróżnicze plany. Bardzo mi przykro, ale któż mógłby przewidzieć, że w tak krótkim czasie ogromny kryzys zdrowotny dotknie cały świat.
      Zadbajmy więc o siebie i naszych bliskich, by w dobrym zdrowiu i bezpiecznie przetrwać ten trudny czas, czego sobie i Tobie Kochana życzę.
      Gorąco pozdrawiam :-)

      Usuń
  3. Ciężki mamy czas, ale życzę Ci spełnienia marzeń, trzymaj cię cieplutko, miejmy nadzieję, że już niedługo to wszystko się skończy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Gosiu! Miło mi Ciebie gościć :-))
      Dziękuję pięknie za życzenia... W obliczu tej zarazy wszelkie marzenia stają się dość przyziemne i absolutnie schodzą na dalszy plan. Tak jak wspomniałaś, pozostaje mieć nadzieję, że niedługo to wszystko się skończy i abyśmy jak najłagodniej przeszli przez ten zdrowotny kryzys.
      Serdecznie pozdrawiam :-))

      Usuń
  4. Kolorowo i optymistycznie zrobiło się u Ciebie. My cieszymy się naszymi wiosennymi kwiatkami w ogrodzie dużo kolorów dają nam krokusy. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że ten optymizm jest nam teraz wszystkim bardzo potrzebny, a ponieważ nie mam jeszcze w ogródku roślin cebulowych, to ta namiastka wiosny w domu sprawia radość i cieszy oko.
      Przesyłam Wam ciepłe pozdrowienia oraz życzę zdrówka i pięknej niedzieli :-))

      Usuń
  5. Życzę Ci jak najszybszego spełnienia marzeń...a kwiaty wprowadziły już wiosnę do Twojego domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu!
      Bardzo dziękuję za wizytę i serdeczne życzenia :-))
      Istotnie, czuć w domu tę barwną i radosną stronę wiosny, a dzięki temu i nastrój lepszy.
      Ślę moc pozdrowień.

      Usuń
  6. Pięknie to sobie wymyśliłaś :) wiosna,kolory,zapachy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie witam!
      Dziękuję za miłe słowa :-)) Zanim wiosna pokaże swe najpiękniejsze oblicze - wybuchnie zielenią i kwiatami, już teraz mogę mieć choćby jej namiastkę w domu, w tym kolory i zapachy...
      Pozdrawiam ciepło :-))

      Usuń
  7. Przykro mi z powodu odwołania Twojego urlopu. Niestety czas jest taki, że niczego nie możemy być pewni. Za tydzień miałam lecieć na koncert, na który czekałam 5 lat a w związku z sytuacją na świecie koncert został oczywiście odwołany. W maju mam zaplanowany kolejny urlop i w sumie też nie wiadomo, czy dojdzie on do skutku. Musimy uzbroić się w spokój i cierpliwość i całą tę sytuację przeczekać. I wierzyć, że ten stan nie bedzie trwał zbyt długo. Wykorzystaj ten czas w domu najlepiej jak się da. Przesyłam Ci moc pozdrowień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja Droga!
      Gdy każdego kolejnego dnia dowiaduję się jak ten niewidzialny wróg panoszy się w naszym kraju i szaleje po całym świecie, to posłusznie dzielę życie pomiędzy pracą a domem. Teraz, z perspektywy czasu cieszę się, że odwołali nam lot. Cóż z tego, że tam daleko bylibyśmy bezpieczni, ale jaki kiepski i pełen stresu o najbliższych byłby to wypoczynek i świadomość odbycia po powrocie 2-tygodniowej kwarantanny :-(
      Tylu ludziom ta zaraza pokrzyżowała plany... ale gdy popatrzę na rosnące statystyki ofiar oraz skutki społeczne, ekonomiczne, gospodarcze itp. to tak, jak wspomniałaś - zachowuję spokój, cierpliwość, aby tylko w dobrym zdrowiu przetrwać tę pandemię. Nawet czas w domu spędzam dość pożytecznie - praca w ogródku, wiosenne porządki w domowych zakamarkach, mycie okien, ciekawa książka, dobry film... i blogosfera :-))
      Trzymaj się zdrowo i dbaj o siebie. A nasze plany zrealizujemy później...

      Usuń
  8. Kwiaty cudowne, prawdziwa wiosna u Ciebie zagościła.
    Przykro mi bardzo, że z Waszych wyjazdowych planów nic nie wyszło, ale jak to mówią nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło więc może nie ma się co martwić. Na pewno uda się innym razem, a zdrowie jednak jest najważniejsze:-)))
    Pozdrawiam serdecznie i trzymaj się zdrowo:-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za ciepłe słowa i pozdrowienia :-))
      Masz rację Anitko, nie ma tego złego... Plany przesuwamy na później, a teraz najważniejszym celem staje się to, byśmy zdrowo przetrwali czas zarazy. Wiosna już puka do okien, dzień jest dłuższy, coraz więcej słonka, więc z takich sygnałów przyrody, która pięknie budzi się do życia, czerpię radość i energię.
      Ciepło pozdrawiam i życzę zdrówka :-))

      Usuń
  9. No cóż, teraz jest taki czas, że trzeba zrezygnować z własnych marzeń na jakąś chwilę, żeby wszystko się ułożyło i wróciło na właściwe tory. Życzę Ci serdecznie, żeby odłożone plany udało się wkrótce zrealizować :). Kwiatowe dekoracje są przepiękne! Trochę na pewno ubarwią i uprzyjemnią Ci ten trudny czas :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, dziękuję za odwiedziny i serdeczne życzenia :-))
      W tak krótkim czasie życie nas wszystkich wywróciło się do góry nogami. I nawet nie to jest w tym wszystkim najgorsze, tylko niepewność o to, jak ta zaraza rozpanoszy się u nas. Zwłaszcza, że statystyki innych krajów nie napawają optymizmem. Wciąż jednak zachowuję spokój i myślę pozytywnie, a wszelkie plany i podróżnicze marzenia to w tej sytuacji pieśń przyszłości.
      Pozdrawiam :-)) Trzymaj się zdrowo !!!

      Usuń
  10. Piękne roślinki!
    Życzę wszystkiego dobrego i abyś przetrwała ten ciężki dla nas czas spokojnie i z uśmiechem, a niedługo wszystko co złe przeminie i wróći rzeczywistość :)

    Obserwuję!

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie Weroniko!
      Dziękuję Ci za miłe odwiedziny i słowa otuchy.
      To dla nas wszystkich bardzo trudny czas i test na odpowiedzialność za siebie i naszych bliskich, ale wiem, że damy radę. Ja zachowuję spokój, stosuję się do zaleceń, bo zmienić mogę tylko to, na co mam wpływ. Tobie również życzę jak najlepiej, przesyłam ciepłe myśli. I z przyjemnością będę do Ciebie zaglądać...
      Gorąco pozdrawiam :-))

      Usuń
  11. Dear Anita,
    I love your muscary, hyacinth, white tulips. These flowers distract from sorrow news. You're right saying we live in uncertain time. I wish you much health and patience.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Dear Nadezda, thank you for your kind words and caring wishes.
      Nature, which comes to life in the spring improves the mood, gives hope ...
      I firmly believe that we will deal with this pandemic raging around the world.
      I wish you good health.

      Usuń
  12. Wiele planów uległo zmianie ale w obecnej sytuacji nie można narzekać, najważniejsze jest bezpieczeństwo. Pandemia kiedyś minie i wrócimy do naszego życia - mocno w to wierzę.
    Widok pięknych kwiatów zawsze daje radość, Twoje aranżacje są urzekające.
    Trzymaj się Anitko ciepło, zdrowo i bezpiecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, dziękuję za miłe słowa i ciepłe życzenia :-)
      Absolutnie masz rację, że obecnie najważniejsze jest bezpieczeństwo, dlatego plany i marzenia odsuwamy na lepsze czasy. Teraz są inne priorytety... Zdrowie naszych bliskich i nas samych, dlatego musimy zaakceptować kolejne ograniczenia, stosować się do zaleceń. To lekcja odpowiedzialności i ogromnej pokory, z jaką przyszło nam wszystkim zmierzyć się w okresie Wielkiego Postu...
      Dużo zdrowia dla Ciebie i Twoich Najbliższych.

      Usuń
  13. Ta dziwna przytłaczająca atmosfera udziela się wszystkim. Ja zaczynam mieć fobie przed wychodzeniem z domuw sobotę z konieczności byłam w szpitalu zapytać o mame na Sorze. Trzeba było donieść lekarzowi dyzurnemu dokumentacje medyczna mamy żeby wiedział co i jak. Chodzę zdołowana i podenerwowana. Pytam siebie dlaczego akurat teraz jak szaleje ten wirus. Przykro mi że Tobie to też pokrzyżowało plany. Kwiaty są cudowne. Uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, tym bardziej jest mi przykro, że w czasie pandemii oraz faktu, jak życie nas wszystkich zmieniło się w sposób absolutnie nieprzewidziany, spada na Ciebie troska i strach o zdrowie mamy. Życzę Ci Moja Droga, by wszystko potoczyło się pomyślnie dla Was. Przede wszystkim dużo zdrowia, spokoju i nadziei na lepsze jutro. Przesyłam ciepłe myśli...
      Kasiu to, że odczuwasz lęk przed wyjściem z domu, to naturalny odruch obronny. Fakt, że drugi człowiek oznaczać może potencjalne zagrożenie - to z kolei we mnie budzi dziwne odczucia, np. gdy robię zakupy w sklepie. Ale dożyłyśmy czasów...
      Wiem jednak, że damy radę!!! Życzę Ci dużo siły na ten trudny czas.
      Gorąco pozdrawiam.

      Usuń
  14. Marzenia są ważne , ale zdrowie wazniejsze... Twoje z pewnością kiedyś się spełni.Moi rodzice jeszcze przed zamknięciem granic również mieli planowaną podróż do Azji, ale nawet biorąc pod uwagę utratę sporej sumy pieniędzy (juz przeciez wplaconej ) postanowali z niej zrezygnować.Zdrowie przede wszystkim.I tego zdrowia zycze i Wam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe odwiedziny :-)
      Gdy 9 marca odwołano naszą podróż (wycieczkę wykupiliśmy pod koniec ubiegłego roku), biuro podróży uzasadniło nam tę sytuację faktem, że zbyt mało osób zarezerwowało wylot w terminie od 13 marca, aby samolot mógł wystartować. Jeszcze tego dnia zaoferowano nam kolejny termin, tj. od 17 marca... lub kilka innych egzotycznych zakątków świata. Koronawirus był wtedy jeszcze dość odległym terytorialnie zagrożeniem. Jednak wraz z upływem czasu, ta zaraza w zastraszającym tempie obejmowała cały świat. Teraz wszyscy doświadczamy jej skutków... Dlatego na ten rok już nic nie planuję, aby uniknąć kolejnych rozczarowań. Marzenia odkładam na przyszłość.
      Zdrowie to największa wartość, więc tego życzę Tobie i Twoim bliskim.
      Ciepło pozdrawiam.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Dynie Baby Boo z mojego warzywnika…

Sierpień w ogrodzie ΄21

Grecja – kwiaty KEFALONII i malownicze Assos.

Stara Chata jak z baśni.

Greckie wyspy – na plażach LEFKADY.

KRETA – trekking przez Wąwóz Samaria.

Otaczają mnie anioły…

TATRY – Czerwone Wierchy w jesiennej szacie i dyskretnym towarzystwie kozic i świstaków.

Tarta dla miłych gości i … kamienie w piekarniku.

TATRY – szlak na Rysy.